Łowcy śmieci wyruszą nad Wieprzówkę

22 kwietnia 2021 15:27:03

  Tereny nad Wieprzówką to dla wielu mieszkańców Andrychowa ulubione miejsce rekreacji. Ludzie chętnie spacerują dróżkami wiodącymi wzdłuż potoku i wypoczywają na jego brzegach. Niestety, nie brak wśród nich osób, które za nic sobie mają piękno przyrody oraz ochronę środowiska. Za ich sprawą nad Wieprzówką więcej jest śmieci niż drzew i krzewów...

  

Łowcy śmieci wyruszą nad Wieprzówkę

  Jak wspomina Jacek Bury, jeszcze 20 czy nawet 15 lat temu tereny nad Wieprzówką wyglądały zupełnie inaczej niż teraz. W dzieciństwie on i jego koledzy spędzali nad tym potokiem sporą część wolnego czasu, pływali w nim, łowili ryby. Ale z roku na rok wypoczynek nad wodą tracił swój urok. Nie dlatego, że chłopcy z wiekiem znaleźli sobie inne zainteresowania, lecz z powodu śmieci coraz częściej pojawiających się na brzegach rzeczki.

  

Kiedyś nie było tylu jednorazowych opakowań, a i ludzie chyba bardziej dbali o przyrodę. Teraz, gdy się widzi, co nad Wieprzówką wyprawia młodzież, można się załamać. Nie mam nic przeciwko temu, by młodzi ludzie szli sobie nad rzekę porozmawiać, wypić piwo i zjeść chipsy czy zrobić grilla, pod warunkiem, że zostawią po sobie porządek. W większości przypadków tak się jednak nie dzieje. Wyrzucają na brzeg puszki, butelki i inne opakowania. Są też ludzie, którzy wywożą nad Wieprzówkę domowe odpady. Śmieci w workach, opony, zepsute odkurzacze, muszle klozetowe. W głowie się nie mieści, co tam można znaleźć – mówi Jacek Bury, który zainicjował akcję sprzątania brzegów Wieprzówki. Jeśli pogoda dopisze, odbędzie się ona 8 lub 9 maja. W razie deszczu zostanie przesunięta na następny weekend.

  

  Andrychowianin zainteresował problemem znajomych, a także burmistrza Andrychowa Tomasza Żaka i Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego. Dzięki temu Zakład Gospodarki Komunalnej na placu koło mostu kolejowego Olszyny postawi kontenery na zebrane przez mieszkańców odpady. – Nie ma innego wyjścia niż zakasać rękawy i to wszystko posprzątać. Jeśli nikt tego nie zrobi, to obudzimy się pewnego dnia na śmietniku – podkreśla Jacek Bury. Mężczyzna liczy na to, że do akcji przyłączą się również inni mieszkańcy miasta. Uczestnicy porządków nad Wieprzówką podzielą się na grupy, które będą zbierały odpady wzdłuż różnych odcinków potoku. – My będziemy sprzątać fragment od mostu drogowego Sułkowice/Rzyki do kolejowego na Olszynach. Wojtek Bloch, który się zgłosił, gdy zaczęliśmy załatwiać formalności związane z akcją, wziął na siebie porządkowanie odcinka między mostami na 1 Maja i Przemysłowej – informuje Jacek Bury.

  

  Mężczyzna zdaje sobie sprawę, że jednorazowe porządki nie rozwiążą problemu. – Dlatego namawiam burmistrza i Straż Miejską, aby w miejscach, gdzie pojawia się najwięcej odpadów, zamontować fotopułapki. Gdy uda się dzięki nim ukarać niektóre osoby, inni nie będą już tak skorzy do śmiecenia. Wystarczy nawet, że tylko rozniesie się wieść o istnieniu kamer. Kiedyś, gdy posprzątałem bałagan przy ujęciu wody i napisałem w Internecie, że zamontowałem tam fotopułapkę, wyrzucanie odpadów w tym miejscu od razu się skończyło – podkreśla andrychowianin.

  

  Oprócz akcji zainicjowanej przez Jacka Burego, odbędzie się jeszcze druga podobna, również zaplanowana na 8 maja. To „Wiosenne porządki z Czyste Beskidy”. Ta akcja także ma objąć między innymi tereny nad Wieprzówką, ale w całej gminie Andrychów, nie tylko w samym, mieście. Organizuje ją Koło PTTK ,,Chałupa" wraz z Urzędem Miejskim, przy wsparciu różnych firm i organizacji. (eł)

  

  

Foto: Edyta Łepkowska

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Google+Udostępnij na Twitter

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W internecie nie jesteś anonimowy.


Odśwież obrazek.

Przepisz tekst z obrazka

Komentarze

Redakcja serwisu Powiatlive.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. 

    Ostanio dodane