Rodzice obawiają się zmian w szkołach. Wystosowali apel do burmistrza

23 marca 2021 11:38:00

  Oświatę w gminie Wadowice czekają od przyszłego roku szkolnego poważne zmiany. Zdaniem burmistrza Bartosza Kalińskiego – na lepsze. Co innego jednak sądzą rodzice uczniów, których pociechy mogą zostać pozbawione pomocy psychologiczno-pedagogicznej i logopedycznej. W planach jest bowiem zmniejszenie w szkołach ilości godzin z zajęć tego rodzaju.

  

Rodzice obawiają się zmian w szkołach. Wystosowali apel do burmistrza

  Burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński twierdzi, że zmiany są konieczne, a ich wprowadzenie przyniesie wymierne korzyści i oszczędności. - Nie będziemy zamykać żadnych szkół, nawet tych najmniejszych. Przeciwnie, będziemy je sukcesywnie remontować oraz doposażać tak, by nasze dzieci uczyły się w jak najlepszych warunkach. Pewnych zmian musimy jednak dokonać. Najważniejszą z nich jest zmiana obsługi finansowo–księgowej, którą od szkół w całości przejmie nasz Zespół Obsługi Placówek Oświatowych. Również dyrektorzy otrzymali od nas nowe wytyczne do sporządzenia arkuszy organizacyjnych pracy na przyszły rok szkolny. W arkuszach tych muszą dostosować obsługę dydaktyczno-administracyjną swoich szkół do mniejszej liczby dzieci. A uczniów z powodu likwidacji gimnazjów jest w naszych podstawówkach rocznie mniej o około 350 – podkreśla włodarz.

  

  To właśnie owe wytyczne do sporządzenia arkuszy organizacyjnych pracy szkół wzbudzają największe kontrowersje i oburzenie części rodziców. Wynika z nich bowiem, że ilość zajęć pedagogiczno-logopedycznych będzie mniejsza niż w tym roku szkolnym. W planach jest również ograniczenie godzin dla logopedów. Dlatego Weronika Lasek, mama niepełnosprawnej dziewczynki uczęszczającej do Szkoły Podstawowej nr 5 w Wadowicach wystosowała w tej sprawie apel do burmistrza, pod którym zebrała również podpisy innych rodziców. „Tak naprawdę godzin logopedycznych i pedagogiczno-psychologicznych potrzeba u nas dużo więcej, a nie mniej, czyli obecna sytuacja jest taka, że potrzebujemy zwiększenia ilości etatów specjalistów” – napisała Weronika Lasek, przypominając przy tym, iż SP nr 5 jest jedyną podstawówką z oddziałami integracyjnymi w mieście. Podkreśliła w swoim apelu, że teraz, w wyniku spowodowanego pandemią zamknięcia w domach i zdalnego nauczania, wzrasta ilość dzieci z problemami psychicznymi. „Obcinanie pomocy w tym aspekcie to brak szacunku dla rodziców i cios prosto w młode pokolenie. (…) Gorąco wierzymy, że pomoc dzieciom jest dla Pana priorytetem i możemy liczyć na zrozumienie i wsparcie” – skonkludowała.

  

  Weronika Lasek złożyła już apel w Urzędzie Miejskim w Wadowicach, ale nie zakończyła jeszcze akcji zbierania podpisów. Każdy, kto nie zdążył się do niej przyłączyć, a chciałby to zrobić, nadal ma taką możliwość. Lista, na której można złożyć podpis, dostępna będzie w portierni Szkoły Podstawowej nr 5 jeszcze do 29 marca. - W rodzicach jest wielka siła sprawcza. Nie walczymy tylko o dostęp do specjalistów dla dzieci z orzeczeniem o kształceniu specjalnym, ale - wbrew pozorom - głównie dla tych, którzy nie mają takowego, a pomocy potrzebują. Uczniowie z orzeczeniem w pierwszej kolejności dostaną logopedę, zaś dla zdrowych, a potrzebujących wsparcia dzieciaków zabraknie godzin, jeśli burmistrz wprowadzi w życie swój pomysł. Ponadto, poszarpane i pełne lęków głowy dzieci po pandemii będą trzy razy bardziej potrzebować psychologów, a to właśnie między innymi im magistrat chce obciąć etaty – tłumaczy Weronika Lasek. Kobieta liczy też na to, że również w innych szkołach znajdą się rodzice, którzy wezmą z niej przykład i wystosują do burmistrza podobne apele.

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Google+Udostępnij na Twitter

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W internecie nie jesteś anonimowy.


Odśwież obrazek.

Przepisz tekst z obrazka

Komentarze

Redakcja serwisu Powiatlive.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. 

    Ostanio dodane